czwartek, 28 stycznia 2010

Nie tylko koty bywają potworami...:)

Pozwólcie, że przedstawię:

Od arcticbee

Rybitwa arktyczna, światowy rekordzista wśród wędrownych ptaków. Podróżuje między Arktyką a Antarktyką! Doczekała się nawet własnej witryny internetowej: http://www.arctictern.info
Według mnie, bije też wszelkie rekordy, jeśli chodzi o ptasią zawziętość: jeśli broni gniazda, ratuj się, kto może...
Podziobały mnie te ptaszydła nie raz, ale lubię je i tak!



Od Wieści ze szkoły na Dalekiej Północy

sobota, 23 stycznia 2010

Bo...

...nikt nie lubi być podglądany pod prysznicem...

środa, 20 stycznia 2010

:D

Zaniepokoiłam się trochę, odbierając rano telefon od taty. Jeśli dzwoni z pracy, to pewnie w pilnej sprawie.
- Wiesz, że Ci się mój numer wycisnął? - usłyszałam. Hmmm. Od kiedy moja komórka sama wydzwania...

Ale mam zdolnego kota!

wtorek, 19 stycznia 2010

Jeśli Kobieta jest tajemnicą...

Jeśli Kobieta, jak chcą poeci, jest Tajemnicą (a jest; kto wie, ten WIE, a kto nie wie - pewnie się dowie), czym jest kot, którego nawet Kobieta pojąć nie potrafi? Być może odpowiedź kryje się w fakcie istnienia Sekretnego Kociego Imienia.
Co proszę?! Nigdy o nim nie słyszeliście?!
Zatem zgaście światło, włączcie psychodeliczną muzykę, zapalcie świece i przygotujcie się na tête-à-tête z nieznanym...


The Naming Of Cats


The Naming of Cats is a difficult matter,
It isn't just one of your holiday games;
You may think at first I'm as mad as a hatter
When I tell you, a cat must have THREE DIFFERENT NAMES.
First of all, there's the name that the family use daily,
Such as Peter, Augustus, Alonzo or James,
Such as Victor or Jonathan, George or Bill Bailey--
All of them sensible everyday names.
There are fancier names if you think they sound sweeter,
Some for the gentlemen, some for the dames:
Such as Plato, Admetus, Electra, Demeter--
But all of them sensible everyday names.
But I tell you, a cat needs a name that's particular,
A name that's peculiar, and more dignified,
Else how can he keep up his tail perpendicular,
Or spread out his whiskers, or cherish his pride?
Of names of this kind, I can give you a quorum,
Such as Munkustrap, Quaxo, or Coricopat,
Such as Bombalurina, or else Jellylorum-
Names that never belong to more than one cat.
But above and beyond there's still one name left over,
And that is the name that you never will guess;
The name that no human research can discover--
But THE CAT HIMSELF KNOWS, and will never confess.
When you notice a cat in profound meditation,
The reason, I tell you, is always the same:
His mind is engaged in a rapt contemplation
Of the thought, of the thought, of the thought of his name:
His ineffable effable
Effanineffable
Deep and inscrutable singular Name.

T. S. Eliot

sobota, 16 stycznia 2010

Nowe terytoria łowieckie

Dlaczego z regału zwieszają się frędzle ze sznurka? I czemu ciąg dalszy tego sznurka znika pod kanapą?

Nie znam wytłumaczenia tego, że zwierzaki wiedzą, kiedy jest sobota. Kicia Ada budziła mnie dziś w sposób wybitnie namolny, bo przecież w wolny dzień mam dużo czasu na zajmowanie się kotem o poranku. Przyznaję niestety, że moje poranne plany różniły się od adusiowej wizji (mniej aktywności!!!). Musiała więc dać się na polowanie w samotności.

Nie tak dawno temu Kicia odkryła nowe terytorium łowieckie: wiklinowe koszyki stojące na półce. Okazały się one pełne niespodzianek. Do tej pory upolowała dwie frotki do włosów (jedna już nie nadaje się do wiązania włosów, została profesjonalnie przegryziona; druga wylądowała w miseczce na kocie jedzenie) i bezskutecznie zasadzała się na szydełko - za twarde, szkoda. Dzisiejszy poranek przyniósł owocne łowy. Kicia dokopała się do szpulki bordowego kordonka. Mniam!

wtorek, 12 stycznia 2010