...inaczej kocica Adusia, nie daje nam "właścicielom" się nudzić.
Opisy jej wybryków nie zdziwią zapewne innych posiadaczy kotów (dumnie brzmi: "posiadacz", chociaż kto kogo posiada nie jest jasne...), mam jednak nadzieję, że zapewnią chwilę rozrywki.
Jaka śliczna szylkretka.. jaki killer cat, co Ty opowiadasz? :)
OdpowiedzUsuńWiem, że śliczna, mrrr...:D
OdpowiedzUsuńA że czasem mnie upoluje - cóż,liczę się z tym, mieszkając pod jednym dachem z Łowcą.